poniedziałek, 27 sierpnia 2012

jest mi zbyt dobrze. jest mi po prostu dobrze. 
jestem wolna od chorej przeszłości, której nie dawałam odejść, do której lgnęłam z nadzieją, że kiedyś będzie dobrze. powinnam dać spokój już w lutym, kiedy wypowiedziałaś najgorsze słowa, jakie można usłyszeć. 
właśnie przeżyłam najpiękniejszy miesiąc mojego życia, spełniłam swoje marzenia.

ten cały blog był jednym wielkim monologiem do Ciebie. dlatego teraz przestaję tu pisać.